Recenzja Mass Extreme – suplementu na masę nie tylko dla zaawansowanych kulturystów

Brak ocen

„Wreszcie coś, co ma szanse zadziałać na każdego!” – to stwierdzenie Grzegorza po sprawdzeniu składu i całej dokumentacji >>> Mass Extreme. Suplementu na masę, wprowadzonego na nasz rynek stosunkowo niedawno, suplementu z takim potencjałem, że trudno byłoby znaleźć coś podobnego.

Panowie (Grzegorz, Jakub, Paweł) oczywiście się podekscytowali i oprócz zwykłych, zewnętrznych oględzin, przetestowali również ten środek. Testy przeprowadzili chętnie, bo wszyscy dość regularnie trenują, i to głównie sporty siłowe. Dla zdrowotności, a nie osiągów, choć osiągi w postaci większej siły, lepszej wydolności i sprawności, czy też ładniejszej rzeźby (i większej ilości mięśni) też są mile widziane.

W artykule, który dziś publikujemy, znajdziesz wstępną, ogólną recenzję Mass Extreme (czy też raczej opowieść o jego możliwościach i potencjale) oraz sprawozdanie z testów i recenzję będącą opisem wrażeń i doświadczeń trzech użytkowników.

Mamy nadzieję, że tekst okaże się pomocny. Zaczynamy!

Co to jest Mass Extreme?

Suplement można nazwać odżywką na masę, ale to jednak nie to samo, co przeciętna odżywka. Mass Extreme jest raczej stymulatorem anabolicznym tzn. zawiera substancje, które sprawiają, że mięśnie chętniej i szybciej rosną pod wpływem treningów.

To jednak jeszcze nie wszystko, bo oprócz pobudzania procesów anabolizmu Mass Extreme stymuluje też wytwarzania hormonów odpowiedzialnych i za wrost mięśni i męską witalność, a mianowicie są to testosteron i hormon wzrostu.
Działanie składników zawartych w suplemencie przekłada się na:

  • wzrost masy mięśniowej (czyli beztłuszczowej masy ciała),
  • redukcję tkanki tłuszczowej,
  • poprawę wydolności w czasie treningu,
  • poprawę witalności jako takiej,
  • lepszą regenerację organizmu po treningach,
  • wzrost siły i wytrzymałości.

Czy można więcej? Zobacz zresztą >>>> tutaj na skład i oceny (opinie) Mass Extreme.

Dla kogo jest Mass Extreme?

Panowie testujący Mass Extreme nie są wyczynowcami, suplement się u nich sprawdził. Czy jest więc dla każdego? Grzegorz twierdzi, że powinien wyraźnie zadziałać w następujących przypadkach:

  • Mass Extreme na pewno sprawdzi się u regularnie trenujących i to od dłuższego czasu kulturystów, u tych osób pobudzi wydzielanie hormonów i powinien zintensyfikować procesy budowy mięśni tudzież wywołać poprawę innych (wymienionych wyżej) parametrów,
  • regularnie trenującym osobom początkującym da porządnego „kopa” treningowego i sprawi, że szybciej pojawią się efekty,
  • nieregularnie trenującym „leniuchom” doda witalności i sił, by łatwiej znosić treningi, co powinno przełożyć się na większą satysfakcję z ćwiczeń i poprawić motywację do zwiększenia ich częstotliwości czy po prostu robienia regularnych treningów.

Jak to możliwe, czyli skład Mass Extreme

W przeciwieństwie do innych suplementów dostępnych w ofertach wielu firm, Mass Extreme zawiera nie tylko jedną, czy dwie substancje o działaniu anabolicznym, zawiera ich aż 4 (co najmniej). Szczegóły:

  • co najmniej 4 substancje o działaniu anabolicznym znajdziesz właśnie w Mass Extreme, anabolizm to budowa mięśni, a działanie anaboliczne polega na wspomaganiu (stymulowaniu, czy wręcz katalizowaniu) tego zjawiska, tu nawet jeśli jedna z tych substancji nie zadziała – zadziała inna, EFEKT GWARANTOWANY! A gwarantują go kozieradka, tribulus, kwas fosfatydowy i 5-deoksyadenozylokobalamina,
  • co najmniej dwie substancje poprawiające wydolność i witalność zawiera właśnie Mass Extreme (są to wspomniana wyżej 5-deoksyadenozylokobalamina i maca),
  • siłę też wzmocnią 2 wyciągi z ziół, a będą to maca i kwas fosfatydowy, który też jest poniekąd anabolikiem.

Generalnie aż roi się tam od składników aktywnych, które są wręcz idealną mieszanką WYBUCHOWĄ dla każdego, czy to początkującego, czy zaawansowanego kulturysty.

Nie muszę chyba dodawać, że po tej mieszance WYBUCHA PRZYROST MIĘŚNI i siła przy okazji, że o wydolności nie wspomnę.

Pełen skład jest dobrze opisany na stronie produktu >>> SPRAWDŹ TUTAJ. Nie będziemy więc opowiadać szczegółowo o detalach, bo nie tym ma być ten wpis. Przejdźmy do recenzji naszych panów, czyli Grzegorza, Pawła i Jakuba.

Opinia Grzegorza (eksperta, aktywnie uprawiającego sport)

Grzegorz nie jest kulturystą, ale trenuje na siłowni regularnie. Jego ulubionym sportem jest bieganie. To on, już na pierwszy rzut oka (ekspert było nie było) ocenił bardzo wysoko skład Mass Extreme. Po miesiącu przyjmowania suplementu stwierdził, że konkretnie na niego, czyli bardziej biegacza, ale nie stroniącego od siłowni, Mass Extreme zadziałał następująco:

  • z racji  regularnego biegania na długie dystanse moje mięśnie stały się bardzo smukłe, a ciało dość żyłowate, już po miesiącu Mass Extreme zwiększyło ich objętość,
  • po dwóch tygodniach byłem w stanie zdziałać więcej, ale nie zwiększyłem ilości biegów, za to trochę więcej czasu spędzałem na siłowni, co przełożyło się na masę (objętościowo przybyło mi ns przykład ok 0,5 cm w bicepsach), poprawiła się też rzeźba brzucha – zdecydowanie!,
  • szybciej dochodziłem do siebie po treningu, po biegu czy po siłowni byłem w stanie zdziałać dużo więcej (popracować z godzinę dłużej) niż przed suplementacją.

Ogólnie uważam, że OK!

Opinia Jakuba – trenującego regularnie, ale znacznie rzadziej

Ja zauważyłem przede wszystkim, że moje nieregularne i niezbyt częste treningi zaczęły dawać widoczne efekty tzn. jakby dla osiągnięcia tego samego celu, musiałem popracować nieco mniej. Tej metody nikomu nie polecam, bo w ćwiczeniach ważna jest regularność, ale wiem przecież, że czasem się nie da wygospodarować choćby czasu. W takich sytuacjach Mass Extreme powinno się sprawdzić.

Opinia Pawła – trenującego od przypadku do przypadku

Ja nie trenuję, ale jestem aktywny. Kręcę się tu i tam i generalnie przejawiam aktywność. I jeśli o mnie chodzi to wiecie, po 40 paru latach życia trudno zmienić przyzwyczajenia i z kręcioły ogólnej zostać kulturystą, ale jeśli chodzi o Mass Extreme to zauważyłem że generalnie ma przełożenie na jakość życia. Ćwiczyłem chętniej, miałem więcej energii i siły (choćby na wtarganie jakichś mebli) i więcej witalności do aktywności innej niż sport, ale równie regularnej (no wiecie, testosteron etc… wiadomo chodzi o seks).

I to właściwie wszystko, co możemy powiedzieć na temat >>> Mass Extreme.

Podsumowując – i obserwacje i wrażenia osobiste są bardzo pozytywne. Jeśli chcesz spróbować – spróbuj, bo warto.

Aaaa i NAJWAŻNIEJSZE – NIE PRZEPŁACAJ – Mass Extreme możesz kupić na próbę (próbować warto!) aż 20% taniej wchodząc na stronę >>> MASS EXTREME OFERTA SPECJALNA.

Odpowiedz