10/10

Najsilniejsze naturalne spalacze tłuszczu – ketony malinowe

Najsilniejsze naturalne spalacze tłuszczu – ketony malinowe
4.33 (86.67%) 6 głosów

To nie efedryna, nie podejrzane chińskie ziółka ani tym bardziej żaden skomplikowany termogenik dla „dużych chłopców”.To coś, co każdy / każda z nas zjada przynajmniej raz w roku, w sezonie malinowym. Tytułowym najsilniejszym naturalnym spalaczem tłuszczu są …. ketony malinowe!

Całkiem naturalne, bo zawarte w malinach, ale bardzo drogie, bo kilogram wyodrębnionych z malin ketonów może kosztować nawet (uwaga!) 20 tys. dolarów. Cena wysoka, ale trudno się dziwić, bo ketony są związkami fenolowymi nadającymi malinom ich charakterystyczny malinowy aromat i zjadając kilogram malin zjadamy zaledwie od 1 do 4 mg ketonów! To za mało żeby mogło zadziałać jak spalacz, ale i tak dobre w sytuacji, gdy nie można sobie pozwolić na zakup samych ketonów.

Związki te znane są już od dawna. Wykorzystuje je przemysł spożywczy i producenci perfum. Producenci suplementów
wspomagających odchudzanie zainteresowali się nimi stosunkowo niedawno.

Jak działają ketony malinowe?

Mechanizm ich działania porównuje się do działania kapsaicyny, synefryny czy zingeronu, ale kapsaicyna wyraźnie (zauważalnie) rozgrzewa i wprowadza komórki w stan alarmu, synefryna uznawana jest za łagodniejszy i bezpieczniejszy zamiennik dla efedryny, a zingeron? Wykazuje słabsze działanie termogeniczne od innych substancji (to składnik imbiru), choć z różnymi zdrowotnymi problemami radzi sobie całkiem nieźle.

A same ketony? W publikacjach dostępnych w pubMED pisze się, że ketony wspomagają odchudzanie. A robią to wielotorowo:

  • przyspieszają metabolizm,
  • zmniejszają ilość przyswajanego tłuszczu,
  • przyspieszają akcję serca (podnoszą ciśnienie) i podnoszą temperaturę ciała,
  • dodatkowo mają też obniżać apetyt,
  • w niektórych badaniach jest mowa o tym, że dobre termogeniki działają anabolicznie i poprawiają rzeźbę.

Dlaczego nie maliny?

Oczywiście, że lepiej zajadać się malinami , ale dla dobrych efektów trzeba zjadać dziennie 100mg ketonów z malin, co oznacza, że należałoby zjeść ok. 100 kg malin. To awykonalne.

Pozostaje suplementacja, czyli wymienione wyżej 100 mg dziennie w jakimś suplemencie. Dawkę można zwiększyć nawet do 400 – 800 mg – to już suplementacja dla opornych.

Czy to aby na pewno bezpieczne?

Ttak,  ale w praktyce – trzeba uważać na ilość. Skoro fachowcy twierdzą, że dawka do 750 – 800mg jest bezpieczna (tzn. można zjadać taką ilość ketonów dziennie) to należy się tego trzymać. Trzeba trzymać się i tego, że w razie zaobserwowania jakichkolwiek niepokojących zjawisk trzeba skonsultować się z lekarzem. Na ketony powinni szczególnie uważać nadciśnieniowcy, to zastrzeżenie dotyczy zresztą niemal wszystkich termogeników i spalaczy.

W tym przypadku polecamy:

Keton Malinowy i Garcynia

zł / kapsułek9360
Keton Malinowy i Garcynia
9.8333333333333

Jakość

10/10

    Dawka na 1 kapsułkę

    10/10

      Cena

      10/10

        Plusy

        • Wysoka jakość gwarantowana standardami GMP
        • Optymalnie dobrana dawka na jedną kapsułkę
        • Gwarancja satysfakcji
        • Bezpłatna wysyłka

        Minusy

        • brak

        1 Komentarz

        1. zielona

        Odpowiedz